
Na hałdę i jeszcze dalej.
Tym razem trasa poprowadziła nas przez kilka świetnych miejsc — wjechaliśmy na hałdę na Murckach, odwiedziliśmy rezerwat bukowy, odpoczywaliśmy nad Stawem Barbara i na Szatuwajerach, a do domu wracaliśmy velostradą.
Było gorąco, momentami wymagająco, ale przede wszystkim było bardzo fajnie. Nie zabrakło dobrego tempa, wspólnego kręcenia, bezalkoholowych napojów na ochłodę i obowiązkowych lodów po drodze. ![]()
Dziękujemy wszystkim uczestnikom za świetną atmosferę i do zobaczenia na kolejnej rajzie!






